Czy gryzonie można wyprowadzać na spacer?

Czy gryzonie można wyprowadzać na spacer?

W skrócie – NIE! Szczurów, myszy, chomików, szynszyli czy koszatniczek w żadnym razie nie wolno wyprowadzać na dwór. Jedynym „spacerowym” wyjątkiem wśród gryzoni są świnki morskie, ale i w ich przypadku „spacer” nie jest wcale taki prosty jak u psa i wiąże się ze sporymi przygotowaniami.

Zebraliśmy dla Was listę 10 powodów, dla których nie należy wypuszczać domowych gryzoni na dwór.

Wielu – nawet bardzo dobrych – opiekunów wciąż nie widzi nic złego w „spacerze”, twierdząc, że cały czas mają zwierzę na oku i zapewniają mu poczucie bezpieczeństwo. Ale ucieczka zwierzęcia i stres to niejedyne zagrożenia. Oto pozostałe:

Uszkodzenie wzroku

Większość gryzoni to zwierzęta nocne lub zmierzchowe. Ich oczy nie są przystosowane do przebywania za dnia na świetle słonecznym. Zabierając zwierzę na dwór (albo stawiając klatkę na balkonie czy przy słonecznym oknie) narażamy je na uszkodzenie a nawet utratę wzroku.

Pasożyty

W naturze pasożyty są wszędzie, nawet na starannie wypielęgnowanym trawniku naszej działki – w glebie, trawie, opadłych liściach. Gdy „zamieszkają” na naszym gryzoniu, będziemy musieli zabrać go do weterynarza na leczenie a następnie wyparzyć i zdezynfekować całą klatkę i wszystkie miejsca wybiegu w domu, żeby usunąć z nich jaja nowych przybyszy.

Bakterie, wirusy, choroby dzikich zwierząt

Na dworze znajduje się mnóstwo drobnoustrojów całkowicie obcych dla organizmów naszych domowych gryzoni. Nasi pupile nie są na nie uodpornieni.
Domowy gryzoń może zarazić się potencjalnie śmiercionośną dla niego bakterią lub wirusem poprzez kontakt z odchodami dzikich zwierząt, zanieczyszczoną nimi glebą, roślinami itp.

Trujące rośliny

Podczas „spaceru” nasz gryzoń może zjeść trującą dla swojego gatunku roślinę. Nie sposób wypielić całego terenu i zagwarantować, że nie trafią się na nim, np. nasiona niebezpiecznych dla zwierzęcia roślin.
Nieprawdą jest też, że zwierzę instynktownie samo wyczuje, jakich roślin nie powinno próbować.

Zmiany temperatury

Słońce, cień i wiatr to dla domowych gryzoni zwykle nowość i nie są one przyzwyczajone do nagłych zmian temperatur na dworze ani przeciągów. A zmiany temperatury mogą doprowadzić do obniżenia odporności i tym bardziej osłabić organizm gryzonia w walce z „podwórkowymi” drobnoustrojami.

Udar słoneczny

To nie żart – gryzoń też może dostać udaru słonecznego.
Udarem grozi zarówno wyprowadzanie gryzonia na spacer w słoneczne miejsce jak i stawianie klatki na balkonie czy pozostawienie w transporterze w samochodzie.
Szanse na uratowanie gryzonia po udarze cieplnym są niewielkie – zwykle zanim opiekun zorientuje się, co się stało i dojedzie do weterynarza, jest już za późno.

Atak drapieżników

Gryzonie są naturalnym pożywieniem kotów, kun, łasic i wielu ptaków. Domowy gryzoń, niepewnie poruszający się w terenie, często o kontrastującym z otoczeniem umaszczeniu, jest dla drapieżnika wymarzonym celem. Drapieżniki atakują błyskawicznie a my często nie zdążymy zareagować.

Możliwość ucieczki

Gryzoń to nie pies – nie zawsze wróci na zawołanie. A przestraszone zwierzę będzie biec na oślep do najbliższego schronienia, z którego potem nie potrafi wrócić do opiekuna.

Stres obniża odporność

Nowy teren, nowe zapachy, nieznane dźwięki i nietypowe oświetlenie – to wszystko powoduje u gryzonia ogromny stres, który – nawet jeśli zwierzę wyraźnie go nie okazuje – obniża jego odporność. A przecież gryzonie domowe już i tak mają dość niską odporność. Stąd już tylko krok do infekcji którymś z niezliczonych drobnoustrojów, o których już tu wspominaliśmy.

Gryzoń nie potrzebuje spaceru

Gryzonie do szczęścia potrzebują odpowiednio dużej i wyposażonej klatki, dobrej jakości pożywienia, opieki weterynaryjnej i stymulacji w postaci zabaw z opiekunem i wybiegów. Spacer na dworze niesie ze sobą tyle zagrożeń, że jest to gra niewarta świeczki.
O wiele lepiej zorganizować swoim gryzoniom „bardziej wyrafinowany” domowy wybieg, np. dodając nowe zabawki i kryjówki czy wymyślając dla nich nowe zabawy.

A więc: nie zabierajcie swoich gryzoni na dwór, nie stawiajcie ich klatek na balkonie „żeby zażyły sobie słońca”, a w słoneczne dni osłońcie chociaż część klatki ręcznikiem lub zasuńcie zasłonę w oknie.

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close